
Dopo le elezioni statunitensi, penso che valga la pena almeno a volte guardando il polimarchet e la distribuzione delle forze dei candidati.
Ieri Trzaskowski ha guidato con un punteggio del 53%
Lascialo non sbagliare
https://i.redd.it/hmrnhjvsep2f1.png
di DildoAnaconda
8 commenti
A jak to w Stanach ostatnio wypadło?
Szanse są, jak Trzaskowski nie spierdoli debaty z Mentzenem to jeszcze nie wszystko stracone.
Polymarket to nie jest jakaś prestiżowa sondażownia, to jest grupa ludzi, czasem większa, czasem mniejsza, która robi zakłady o to kto wygra i czasem jest tak jak przewidują, a czasem kandydat który miał według polymarketu 20% szans na wygraną jednak wygrywa. Ich przewidywania są w większości bezużyteczne.

Będę przez ten tydzień jak zdarta płyta ale nie sondaże tylko idziemy i głosujemy.
Co nie zmienia faktu że nie można olać tych wyborów! Pogonić kibola.
Warto uczciwie dodać, że Polymarket jest dość optymistyczny jeśli chodzi o szanse Trzaskowskiego, bo polscy bukmacherzy [dają Nawrockiemu większe szanse niż Trzaskowskiemu](https://betfan.pl/lista-zakladow/rozrywka/polityka/wybory-prezydenta-rp-2025/47293) i jakoś przed I turą tez przeceniał szanse. Z drugiej strony teraz wreszcie zrobiły się na nim porządniejsze obroty i to już może się robi bardziej miarodajne.
Przecież to nie jest żadna “predykcja”, tylko zwyczajnie Pollymarket obrazuje, jak ludzie aktualnie obstawiają. Trzaskowski wypadł przyzwoicie na debacie, więc więcej osób zaczęło na niego stawiać pieniądze, bo kurs był korzystny w stosunku do szans jakie ma na zwycięstwo. Po drugie, jeśli bukmacherzy daliby np kurs 2.2 na zwycięstwo Trzaskowskiego i cała masa ludzi zaczęłaby na niego stawiać (bo nie oszukujmy się, jest to korzystny kurs), to bukmacherzy obniżają ten kurs, żeby zmniejszyć ilość obstawiających i zminimalizować ewentualną stratę. Nie wiem skąd bierze się ten mit, że bukmacherzy mają dostęp do jakichś lepszych danych.