Share.

13 commenti

  1. bachus_PL on

    No ale sponsorem jego była Japońska firma OTAKE, to co miał mówić?

  2. lisiufoksiu on

    W tego typu pytaniach zawsze brakuje mi kontekstu:

    Czy zamierzam walczyć o swój kraj jako fragment zbitki mięsa armatniego do rozstrzelania jako pierwszych na linii ognia? Absolutnie nie.

    Czy zamierzam walczyć o swój kraj biorąc pod uwagę moją wiedzę i ekspertyzę i na tej podstawie dać mi zakres stosownych obowiązków z dala od bezpośredniego pola walki? Tu już wyraźnie bardziej w stronę tak.

  3. Ill_Carob3394 on

    Dopiero Finlandia przerywa trend: brak edukacji => chęc umierania za kraj.

  4. VilkasPL on

    Za co tu umierać? Za wynajęty pokój? Za podatki biorące mi z najniższej krajowej jakieś 50%? Za jęczące tęczówki? Za zakonserwowany beton? Za nepotyków z wiejskiej? Za stare berety? Za młode OF szony?…

  5. misguided_guide on

    *Z kim i o co walczyć* to jest istotny fragment pytania, którego tutaj nie było (albo nie ma go na grafice, bo to grafika, a nie raport z badań ;)).

    Wojna to jest jedna z najobrzydliwszych rzeczy, które mogą się zdarzyć, państwo nie działa super dobrze, ale jednocześnie myślę, że jakby ktoś nam wtargnął na terytorium i zaczął popełniać zbrodnie wojenne na skalę przemysłową (mordowanie jeńców, mordowanie cywili, i tych przypadkowych, i tych z przygotowanej wcześniej listy), to myślę, że ten odsetek by jednak mocno poszybował w górę.

    No, ale obyśmy się nie musieli przekonywać

  6. grafknives on

    Prawda jest taka że aby wynik był wyższy niż niższy, to trzeba po prostu uprawiać agresywną propagandę narodowo-militarną, jednoznacznie wskazywać wroga.

    Indie, pakistan, bangladesz to najlepszy przykład. Oni wiedzą dlaczego sąsiadów nienawidzą.

    Najciekawsza jest Nowa Gwina, ciekawe z kim oni mają się bić. Tak na ślepo zgaduję żę jakiś konflikt o terytorium z Indonezją i mamy bojowo nastawiony naród.

  7. -cold-vision- on

    Czyli im większy syf to tym bardziej ludzie chcą za niego umierać poza paroma wyjątkami jak Finlandia

  8. To tylko potwierdza, że nacjonalizm to czysty romantyzm; ludzie nie kochają swoich krajów tylko *to czym mogłyby się one stać*.
    A że w wysoko rozwiniętych społeczeństwach te wizje przyszłości są zazwyczaj negatywne to jest jak jest XD

Leave A Reply