È l’unico che ho che quando ascolto il motivo di Gumisi dopo oltre 20 anni, sento come mi trasforma internamente perché la mia vita è andata storta come vorrei che questo ragazzo ero allora? Questa canzone funziona come DeLorean DMC-12 e tutte queste vecchie, speranze e sogni tornano … ma in ritardo 😐





di Kakutov

Share.

9 commenti

  1. Sdkfz_00 on

    Życie brutalnie zweryfikowało dziecięcy sangwinizm.

    Ale to mnie nie boli, boli mnie że jestem kompletnie nie w tym miejscu w którym chciałem być jeszcze sześć lat temu.

  2. Satanicjamnik on

    Ale zarzuciłeś. A już miałem nadzieję że pójdę dzisiaj spać bez codziennej dawki weltshmerzu.

  3. Kamilkadze2000 on

    Jak tego słucham to jedyne co czuje to aurę zajebistości barwy głosu Andrzeja Zaucha.

  4. anette-positive on

    A ja się uśmiechnęłam. Dzięki, fajnie było to sobie przypomnieć!

  5. painfully_blue on

    Ja mam odwrotnie. Jestem pod wrażeniem tego, co osiągnąłem i z czego udało mi się po wielu latach wygrzebać. A wcale nie mam życia usłanego różami i płynącego miodem, dużo zależy też od mindsetu.

    Dzieciństwo było mocno chojowe. Było się przez lata zależnym od innych dorosłych, brało się mocno do siebie to co pierdzielili prześladowcy w szkole i belferskie ściery, dzieciaki uprawiały wobec ciebie ostracyzm, kiedy chciało się być takim, jakim się jest. Teraz można mieć w to wyjedwabione.

    Trzymaj się byniu.

Leave A Reply