Jagielloni to faktycznie byli świetni władcy, szkoda tylko, że dla interesów Litwy, a nie Korony.
Key_Arrival2927 on
Średni (ale dałbym Przyzwoity gdyby nie ten nieszczęsny Chrobry). W moim odczuciu trzeci najlepszy król elekcyjny, co w sumie brzmi szumniej niż było naprawdę. Znał się na wojsku, chciał je modernizować. Skompromitował Moskali, trochę jeszcze trzymał w ryzach Kozaków, generalnie ostatnia cisza przed gównoburzą jaka nastąpiła w drugiej połowie XVII wieku. Ostatecznie dużo nie zmienił, bo czasy by król coś mógł zmienić na plus już dawno minęły.
Hot-Disaster-9619 on
Świetny. Bardzo lubiany przez wojsko, zdolny dowódca, szacunek zdobył jeszcze zanim objął tron, jako uczestnik kampanii przeciwko Turkom. Bardzo wykształcony i obyty jak na tamte realia. Trzeba to wszystko docenić, bo jako król elekcyjny swoją pozycję zbudował również dzięki temu, jakim był człowiekiem.
Wygrał wojnę z Rosją, wybronił się przed Turcją, planował uderzyć na Szwedów. Szanowany przez chyba wszystkich, niezwykle aktywny dyplomatycznie. Nawet bunt Chmielnickiego wybuchł dopiero po śmierci króla, bo król rozsądnie przyjmował poselstwa kozackie.
I to wszystko spędzając większość dnia w łóżku z powodu stanu zdrowia i chorując na chyba wszystko, co się dało. Władysław IV to był świetny król, z potencjałem na wybitnego gdyby nie zdrowie i krótkie życie.
dziki_z_lasu on
Dobry był. Pogonił ruska, spacyfikował Turka szkoda, że nie udało się Szweda spacyfikować, dlatego tylko dobry.
4 commenti
Jagielloni to faktycznie byli świetni władcy, szkoda tylko, że dla interesów Litwy, a nie Korony.
Średni (ale dałbym Przyzwoity gdyby nie ten nieszczęsny Chrobry). W moim odczuciu trzeci najlepszy król elekcyjny, co w sumie brzmi szumniej niż było naprawdę. Znał się na wojsku, chciał je modernizować. Skompromitował Moskali, trochę jeszcze trzymał w ryzach Kozaków, generalnie ostatnia cisza przed gównoburzą jaka nastąpiła w drugiej połowie XVII wieku. Ostatecznie dużo nie zmienił, bo czasy by król coś mógł zmienić na plus już dawno minęły.
Świetny. Bardzo lubiany przez wojsko, zdolny dowódca, szacunek zdobył jeszcze zanim objął tron, jako uczestnik kampanii przeciwko Turkom. Bardzo wykształcony i obyty jak na tamte realia. Trzeba to wszystko docenić, bo jako król elekcyjny swoją pozycję zbudował również dzięki temu, jakim był człowiekiem.
Wygrał wojnę z Rosją, wybronił się przed Turcją, planował uderzyć na Szwedów. Szanowany przez chyba wszystkich, niezwykle aktywny dyplomatycznie. Nawet bunt Chmielnickiego wybuchł dopiero po śmierci króla, bo król rozsądnie przyjmował poselstwa kozackie.
I to wszystko spędzając większość dnia w łóżku z powodu stanu zdrowia i chorując na chyba wszystko, co się dało. Władysław IV to był świetny król, z potencjałem na wybitnego gdyby nie zdrowie i krótkie życie.
Dobry był. Pogonił ruska, spacyfikował Turka szkoda, że nie udało się Szweda spacyfikować, dlatego tylko dobry.