W moim poprzednim miejscu zamieszkania cała okolica była zawalona starymi graffiti chyba jeszcze sprzed 20-30 lat. W końcu zaczęto renowacje bloków, ocieplano bloki i zakładano nową elewacje. Minęły raptem 2-3 miesiące, a cała okolica była zasrana graffiti od nowa. Często, gdy przejeżdżam się po mieście, to widzę jak tylko, gdzieś wyremontują blok albo stoi sobie zadbany budynek, to zaraz ktoś machnie sprayem.
5 commenti
Niestety.
https://preview.redd.it/xkz5hdrrvmwf1.png?width=768&format=png&auto=webp&s=16820cf678ab818d8a9ea8c8aca51678df9a42bc
Nowy Jork, gdzieś na Brooklynie 😉
W moim poprzednim miejscu zamieszkania cała okolica była zawalona starymi graffiti chyba jeszcze sprzed 20-30 lat. W końcu zaczęto renowacje bloków, ocieplano bloki i zakładano nową elewacje. Minęły raptem 2-3 miesiące, a cała okolica była zasrana graffiti od nowa. Często, gdy przejeżdżam się po mieście, to widzę jak tylko, gdzieś wyremontują blok albo stoi sobie zadbany budynek, to zaraz ktoś machnie sprayem.
Bydło z flamastrami
Może i twoi byli