Share.

9 commenti

  1. Przykład niekompetencji po polsku:

    >Okazuje się, że Ministerstwo Sportu i Turystyki zleciło analizę możliwości niemal całkowitego przebudowania PGE Narodowego. Plany są związane nie tylko z chęcią organizacji w Polsce igrzysk w 2040 roku, ale także finału Ligi Mistrzów.

    >Mowa o naprawdę gigantycznej zmianie. Zgodnie z najnowszymi założeniami, zburzeniu miałaby ulec cześć pierwszej kondygnacji trybun, a także dach. Wszystko po to, by na płycie stadionu mogła zmieścić się 400-metrowa bieżnia lekkoatletyczna, a pojemność trybun zostać powiększona z 58 tysięcy miejsc do ponad 80 tysięcy.

    Niekompetencji, bo stadion był zbudowany kilkanaście lat temu ze śmiesznie niską pojemnością, a w międzyczasie przebudowano też typowo lekkoatletyczny Stadion Śląski z niewiele ponad 54 tysiącami miejsc. To wszystko trzeba było rozplanować lepiej w latach 2007-2010.

  2. JustWantTheOldUi on

    A to nie było tak, że specjalnie go budowano jako stricte piłkarski żeby gangsterzy z UEFA byli zadowoleni?

    Proponuję potem w 2050 Puchar Świata i ponowną przebudowę na piłkarski żeby influencerzy i politycy mogli oglądać finał na żywo kiedy plebs po szkole gdzie płacą minimalną będzie czekał w kolejce do ostatniego szpitala w województwie 💪🇵🇱💪 Stać nas!

  3. Nie jestem fanem pomysłu budowy bieżni.

    Olympia Stadion w Berlinie ma 73,5k miejsc i bieżnie ale pod względem funkcjonalności jest znacznie gorszy od Narodowego. Siedzi się bardzo daleko od boiska, co przeszkdaza w oglądaniu meczów. I doping też jest gorszy…

  4. Priorytety platformy jak widać niezmienne. Ciekawe czy na Narodowy powróci basen jak znowu wezmą się za dach.

  5. Emilian_Munk on

    Od początku jak budowali ten stadion, ludzie i eksperci się pytali, czemu nie stworzyć obiektu olimpijskiego? Tłumaczyli to dokładnie tak samo jak jest w tekście – gorsza widoczność w oglądaniu meczów. A teraz po kilkunastu latach się budzą i jakąś przebudowę planują. Absolutna błazenada.

    To ja już wolę żeby jakieś inne miasto było gospodarzem olimpiady i żeby tam walnęli stadion olimpijski z resztą zabudowy. Bo właściwie po co wszystko ma być w Warszawie?

  6. TomCormack on

    Po pierwsze rekonstruować stadion aby potem jeden raz przyjąć jakiś finał ligi mistrzów za 10 lat to jest pomysł absurdalny.

    Po drugie, Igrzyska to nawet nie jest pomysł absurdalny, lecz ja bym to uznał za zdradę narodową. Z punktu widzenia gospodarczego żadne Igrzyska w ostatnich dekadach nie wniosły nic dobrego. Są kilka ciekawych dokumentów o zaniedbanych obiektach infrastrukturalnych w Brazylii czy Wielkiej Brytanii. Żaden z krajów nie zyskał finansowo a tylko stracił. Do tego w Polsce byśmy mieli totalny kolaps transportowy.

    https://www.investopedia.com/articles/markets-economy/092416/what-economic-impact-hosting-olympics.asp

    Moim zdaniem to jest strata pieniędzy publicznych. Będzie jakiś moment na kilkanaście lat jak stadion będzie wymagał poważnej rekonstrukcji. Wtedy to się bardziej opłaca.

Leave A Reply