W internecie są wystąpienia i porównania fragmentów doktoratu i tekstów innych autorów. Tam jest palcem wskazane, co jest problemem.
Polska nauka za to nigdzie nie zajdzie, parafrazując Pana Bartosiaka, jeśli będzie polegać na zatęchłych dinozaurach. Przypisek mój jest taki, że te zatęchłe dinozaury żyły i często żyją z plagiatu i kradzieży własności intelektualnej innym, w tym studentom.
RelevantTrouble on
Drabina eskalacyjna
mk100100 on
*”Rada Doskonałości Naukowej uchyliła decyzję o odebraniu doktoratu znanemu ekspertowi od geopolityki. Jej zdaniem Instytut Studiów Politycznych PAN popełnił poważne błędy proceduralne i nie zagwarantował bezstronności postępowania – wynika z dokumentu, do którego dotarła „Rzeczpospolita”.”*
*”[…] należy zwrócić uwagę na fakt, że uchwała nr [….] została podpisana wyłącznie przez Przewodniczącego organu I instancji” – brzmi jeden z argumentów. Zdaniem Rady Doskonałości Naukowej z orzecznictwa sądów administracyjnych wynika, że pod tego typu rozstrzygnięciami podpisać się powinny wszystkie osoby biorące udział w postępowaniu.”*
*”w protokole posiedzenia odnotowano, że uprawnione do głosowania były 43 osoby, choć skład organu pierwszej instancji liczył 45 osób. „Nie jest jasne na jakiej zasadzie organ I instancji określił liczbę osób uprawnionych do głosowania i ewentualnie nie dopuścił do głosowania 2 członków tego organu”*
*”Rada stwierdza, że komisję, mającą zająć się doktoratem Bartosiaka, powołano bez określenia czasu i zakresu jej umocowania, a następnie – niezgodnie z kodeksem postępowania administracyjnego – powołano do niej ekspertów, którzy nie są członkami ani pracownikami organu pierwszej instancji. A następnie – jak zauważa RDN – z postępowania nie wykluczono biegłych, „co do których z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, że zachodziły przesłanki określone w art. 24 par. 3 k.p.a.”. Czyli innymi słowy: tych, co do których nie było gwarancji bezstronności.*
Jumpy_Caterpillar357 on
Ciekawe, ze komisja nie odniosla sie do plagiatowanych tresci tylko niescislosci formalnych. Czyli w zasadzie Bartosiak wciaz jest plagiatorem, tylko nieumiejetnie mu to udowodniono. A moze nawet umiejetnie tylko niezgodnie z procrdurami. Komedia…
4 commenti
W internecie są wystąpienia i porównania fragmentów doktoratu i tekstów innych autorów. Tam jest palcem wskazane, co jest problemem.
Polska nauka za to nigdzie nie zajdzie, parafrazując Pana Bartosiaka, jeśli będzie polegać na zatęchłych dinozaurach. Przypisek mój jest taki, że te zatęchłe dinozaury żyły i często żyją z plagiatu i kradzieży własności intelektualnej innym, w tym studentom.
Drabina eskalacyjna
*”Rada Doskonałości Naukowej uchyliła decyzję o odebraniu doktoratu znanemu ekspertowi od geopolityki. Jej zdaniem Instytut Studiów Politycznych PAN popełnił poważne błędy proceduralne i nie zagwarantował bezstronności postępowania – wynika z dokumentu, do którego dotarła „Rzeczpospolita”.”*
*”[…] należy zwrócić uwagę na fakt, że uchwała nr [….] została podpisana wyłącznie przez Przewodniczącego organu I instancji” – brzmi jeden z argumentów. Zdaniem Rady Doskonałości Naukowej z orzecznictwa sądów administracyjnych wynika, że pod tego typu rozstrzygnięciami podpisać się powinny wszystkie osoby biorące udział w postępowaniu.”*
*”w protokole posiedzenia odnotowano, że uprawnione do głosowania były 43 osoby, choć skład organu pierwszej instancji liczył 45 osób. „Nie jest jasne na jakiej zasadzie organ I instancji określił liczbę osób uprawnionych do głosowania i ewentualnie nie dopuścił do głosowania 2 członków tego organu”*
*”Rada stwierdza, że komisję, mającą zająć się doktoratem Bartosiaka, powołano bez określenia czasu i zakresu jej umocowania, a następnie – niezgodnie z kodeksem postępowania administracyjnego – powołano do niej ekspertów, którzy nie są członkami ani pracownikami organu pierwszej instancji. A następnie – jak zauważa RDN – z postępowania nie wykluczono biegłych, „co do których z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, że zachodziły przesłanki określone w art. 24 par. 3 k.p.a.”. Czyli innymi słowy: tych, co do których nie było gwarancji bezstronności.*
Ciekawe, ze komisja nie odniosla sie do plagiatowanych tresci tylko niescislosci formalnych. Czyli w zasadzie Bartosiak wciaz jest plagiatorem, tylko nieumiejetnie mu to udowodniono. A moze nawet umiejetnie tylko niezgodnie z procrdurami. Komedia…