
Accordo con il Mercosur. Gli agricoltori sono scesi in piazza. In circa 50 località della Polonia si stanno svolgendo proteste
https://forsal.pl/biznes/rolnictwo/artykuly/10584247,umowa-z-mercosur-rolnicy-wyszli-na-ulice-protesty-odbywaja-sie-w-ok.html
di Megamind_43
10 commenti
i dobrze
Rolnikom jest zawsze źle 😂 kolejny raz paraliżuja ulice i miasta utrudniając życie zwykłym ludziom. Mając wybór między produktami z różnych krajów będę pamiętał żeby wybierać każdy ale nie polski ❤️
Trzeba będzie zwiększyć efektywność, tak działa wolny rynek.
[removed]
Nie Mercosur a niskie ceny w skupach przez nadprodukcję na świecie. W tym roku wszystkiego jest za dużo, od zboża po warzywa i mięso. Gdyby ceny były wysokie, mieliby gdzieś Mercosur i Ukrainę, a tak protestują że niby martwią się o przyszłość rolnictwa i Polski, ale wszyscy tam po cichu liczą na kolejne dopłaty. Niech tylko Tusk rzuci trochę pieniędzy to i strajki się skończą.
W Polsce 8,2% wszystkich zatrudnionych pracuje w rolnictwie i wypracowuje w pocie czoła 2,6% PKB…
Skoro tak chcą dalej się bawić to czekam, i oczekuję, zakończenia przywilejów podatkowych i składowych, oraz racjonalizacji dopłat bezpośrednich na koszt podatnika.
Bo liczby (na 2025) są takie: rolnictwo zatrudnia 8% pracujących w tym kraju, produkując 2% PKB. Natomiast polski budżet dopłaca, włącznie z KRUS, 85 mld złotych. Tak, budżet krajowy dopłaca do rolnictwa tyle ile wynosi jego udział w polskim PKB. I dla porównania – dopłaty do górnictwa, o któe toczy się zawsze wielka potyczka pieniężna, to… 9 mld złotych.
Dość z ogonem merdającym psem.
Czy premier zareaguje tak ostro jak w przypadku nastolatków walczących o środowisko? Czy policjanci będą pałować jak kobiety walczące o swoje prawa?
Idzie zima, nie ma roboty, to można trochę uprzykrzyć życie innym ludziom.
Idealny model polskich rolnikow to:
– żadnego importu z zagranicy,
– żadnych regulacji,
– polski rolnik jedynym dostawcą żywności dla konsumenta,
– polski rolnik dyktuje ceny skupu.
Najlepiej taka Białoruś (ale z unijnymi dotacjami, bezwarunkowymi). Zamknąć się na świat, będziemy żyć na cebuli, ziemniakach, jabłkach i zbożu.
A czy ktoś im powiedział, że Mercosur będzie dzięki temu miał takie same regulacje jak my? I że ludzie tam mieszkający są bardzo zadowoleni, że ta umowa wejdzie, bo dzięki temu będą mieli przyzwoite standardy żywności? Wiedzą że są limity?
No właśnie. Rolnicy to tak jak górnicy i taksiarze – tylko daj, daj, daj, sami ledwo co robią, a żądają wszystkiego.