Z reguły jak jak Konfederacja ma jakiś pomysł, to ja z automatu mam przeciwna opinie, nawet nie wiedząc o co chodzi.
BarekM on
Danych nie zweryfikowałem, ale jest to znany problem w PL. Dla przypomnienia: jak wprowadzono drugi próg podatkowy to miał on dotykać tylko wstrętnych bogoczy. Teraz jak widać mamy coraz więcej tych bogaczy, za niedługo 10% społeczeństwa 😀
Atraac on
Czekamy na projekt ustawy w takim razie?
Psuwacz on
Z natury nie ufam zepsutym zegarom. Jasne, taki nawet dwa razy na dobę pokaże tą godzinę co trzeba.
pugnae on
A swoją drogą jak się to ma do tej narracji że jesteśmy biedni bo Unia?
Busy-Ad-3237 on
Krzysiu ma racje, po raz pierwszy od dawna. Skladki ZUS mozna automatycznie waloryzowac co roku to tak samo mozna tez progi podatkowe
ambervoid on
Dokładnie – bo jeśli rozdać ludziom pieniądze w celu zrekompensowania inflacji, to ona natychmiast się skończy. Tak to działa.
strong_slav on
Mam lepsze rozwiązanie:
– kwota wolna od podatku: 50 000 rocznie
– kolejna kwota wolna od dziecka: 50 000 rocznie
– w zamian, trzeci i czwarty próg podatkowy na milionerów, progresywny podatek od majątku zaczynając od 10 mln zł i podatek katastralny od trzeciego mieszkania
Oczywiście Bosak nigdy tego nie zrobi, bo chce ulżyć najbogatszym zamiast przeciętnemu Kowalskiego (przecież to by był komunizm)
doodzio on
Chyba pierwszy raz zgadzam się z krzysiem bobasem.
Ale z mała korektą, najpierw trzeba by go zwaloryzować o 40% inflacje katolickiego towarzysza morawieckiego
[https://www.michalstopka.pl/skumulowana-inflacja-2020-23-az-okolo-40/](https://www.michalstopka.pl/skumulowana-inflacja-2020-23-az-okolo-40/)
Roquet_ on
Jest w tym trochę sensu ale ten drugi próg to jest w przeliczeniu 10 tysięcy na miesiąc na głowę. To serio nie jest stawka głodowa a z czegoś pieniądze na wydatki publiczne muszą być.
Decyzja jest prosta, albo mamy niskie podatki i płacimy z własnej kieszeni za lekarzy, edukacje itd albo zgadzamy się na wyższe podatki i lekarze, edukacja itd są całkowicie lub w większości pokrywane ze składek. Pogląd marszałka Bosaka jest spójny z tym co tu mówi no i tyle.
gdziejestluk on
Tylko w 2022 podniesiony został o rekordowe 40%.
dobik on
Bo zamiast ustalać raz na 5 lat czy rzadziej progi podatkowe. Wiele rzeczy powinno być z automatu uzależnione od minimalnej. Np 2 próg podatkowy to 2x minimalną z zeszłego roku, zarobki polityków no. 5x minimalna. Emerytura średnia długość życia -10 lat itp. Później pierdolnie przez pół kraju że coś jest nie tak, a żaden z polityków tego nie ruszy, bo się boi rozliczenia politycznego.
Valdschrein on
Z jednej strony ta, a z drugiej 10k~ miesiecznie to nie jest jakaś głodowa stawka. Bardziej bym się przywalił dlaczego przy takiej 3500zl netto wypłacie realny koszt to 5600zl.
Jak ktoś przebija drugi próg to se na czilku poradzi już, ale dobić do momentu przebicia progu to inna sprawa.
Mediana to 5300zl netto.
przemo_li on
32% jest tylko od nadmiaru.
Także można wpaść w 32% i zapłacić całe… 50zł podatku więcej.
Do tego posta wyraźnie wskazuje na to że to bogatym na być dobrze, a nie biednym lepiej.
(Podniesienie 2 progu as podniesienie kwoty wolnej od podatku)
anjontotok on
najgorsze jest to że człowiek wpada w to najczęściej w ostatnim kwartele roku, często centralnie przed świętami. A wtedy to akurat kasy potrzeba jak chyba nigdy w roku. Oczywiście jak ktoś zarabia tyle że tam wpada to nie powinien być duży problem, ale mnie np denerwuje że trzeba wyciągać kase z kont na inne rzeczy typu wakacje.
wandr99 on
Co mamy sądzić? Tak, stawki podatków, tak samo jak świadczenia socjalne i wynagrodzenia w budżetówce, powinny być automatycznie waloryzowane. Chyba wszyscy wiedzą że tak by było najlepiej. Jednocześnie wszyscy wiedzą dlaczego żaden rząd tego nie robi.
Individual-Dingo9385 on
Nigdy nie będzie takiej ustawy nawet jak Konfederacja będzie rządzić, bo nie pozwoli na to budżet. Za to będą dawać ulgi podatkowe za bycie “dobrym obywatelem” dla systemu niezależnie od tego, komu przyjdzie rządzić. Takim oczywistym wydają mi się ulgi podatkowe przy dzieciach.
Positive-Worker4817 on
Ja proponuję co roku podnosić płacę minimalną – co złego może się stać?
Trick_Text_6658 on
To samo co 5 lat temu – PIS wrzucal coraz wyzsza najniższa krajowa po to by efektywnie odbierac wiecej w podatkach.
Wszystkim rowno – wszystkim gowno.
Silver_Corvus on
Wiele kwot powinno opierać się o minimalne wynagrodzenie i medianę. I właśnie tutaj też trzeba by się zastanowić czy nie lepiej zamiast waloryzować o inflację to może uwiązać go jakoś do mediany wynagrodzeń? Jak jest tu ktoś bardziej obeznany, to proszę o wyjaśnienie czy to miało by jakiś sens.
LittleBitOfPoetry on
Nie zgadzam się, powinni dodać próg 40% od 15k miesięcznie i zostawić to co jest. I wyjebać b2b bo to kpina.
minusten on
sposobów zwiększania deficytu budżetowego jest mnóstwo
24 commenti
Idea słuszna. Popieram. Dalej nie zagłosuje za brunatna młodzież wszechpolską.
https://preview.redd.it/9qdslk0rs87g1.jpeg?width=918&format=pjpg&auto=webp&s=e8ca767e956423ef263c59c6e37249536c383011
Z reguły jak jak Konfederacja ma jakiś pomysł, to ja z automatu mam przeciwna opinie, nawet nie wiedząc o co chodzi.
Danych nie zweryfikowałem, ale jest to znany problem w PL. Dla przypomnienia: jak wprowadzono drugi próg podatkowy to miał on dotykać tylko wstrętnych bogoczy. Teraz jak widać mamy coraz więcej tych bogaczy, za niedługo 10% społeczeństwa 😀
Czekamy na projekt ustawy w takim razie?
Z natury nie ufam zepsutym zegarom. Jasne, taki nawet dwa razy na dobę pokaże tą godzinę co trzeba.
A swoją drogą jak się to ma do tej narracji że jesteśmy biedni bo Unia?
Krzysiu ma racje, po raz pierwszy od dawna. Skladki ZUS mozna automatycznie waloryzowac co roku to tak samo mozna tez progi podatkowe
Dokładnie – bo jeśli rozdać ludziom pieniądze w celu zrekompensowania inflacji, to ona natychmiast się skończy. Tak to działa.
Mam lepsze rozwiązanie:
– kwota wolna od podatku: 50 000 rocznie
– kolejna kwota wolna od dziecka: 50 000 rocznie
– w zamian, trzeci i czwarty próg podatkowy na milionerów, progresywny podatek od majątku zaczynając od 10 mln zł i podatek katastralny od trzeciego mieszkania
Oczywiście Bosak nigdy tego nie zrobi, bo chce ulżyć najbogatszym zamiast przeciętnemu Kowalskiego (przecież to by był komunizm)
Chyba pierwszy raz zgadzam się z krzysiem bobasem.
Ale z mała korektą, najpierw trzeba by go zwaloryzować o 40% inflacje katolickiego towarzysza morawieckiego
[https://www.michalstopka.pl/skumulowana-inflacja-2020-23-az-okolo-40/](https://www.michalstopka.pl/skumulowana-inflacja-2020-23-az-okolo-40/)
Jest w tym trochę sensu ale ten drugi próg to jest w przeliczeniu 10 tysięcy na miesiąc na głowę. To serio nie jest stawka głodowa a z czegoś pieniądze na wydatki publiczne muszą być.
Decyzja jest prosta, albo mamy niskie podatki i płacimy z własnej kieszeni za lekarzy, edukacje itd albo zgadzamy się na wyższe podatki i lekarze, edukacja itd są całkowicie lub w większości pokrywane ze składek. Pogląd marszałka Bosaka jest spójny z tym co tu mówi no i tyle.
Tylko w 2022 podniesiony został o rekordowe 40%.
Bo zamiast ustalać raz na 5 lat czy rzadziej progi podatkowe. Wiele rzeczy powinno być z automatu uzależnione od minimalnej. Np 2 próg podatkowy to 2x minimalną z zeszłego roku, zarobki polityków no. 5x minimalna. Emerytura średnia długość życia -10 lat itp. Później pierdolnie przez pół kraju że coś jest nie tak, a żaden z polityków tego nie ruszy, bo się boi rozliczenia politycznego.
Z jednej strony ta, a z drugiej 10k~ miesiecznie to nie jest jakaś głodowa stawka. Bardziej bym się przywalił dlaczego przy takiej 3500zl netto wypłacie realny koszt to 5600zl.
Jak ktoś przebija drugi próg to se na czilku poradzi już, ale dobić do momentu przebicia progu to inna sprawa.
Mediana to 5300zl netto.
32% jest tylko od nadmiaru.
Także można wpaść w 32% i zapłacić całe… 50zł podatku więcej.
Do tego posta wyraźnie wskazuje na to że to bogatym na być dobrze, a nie biednym lepiej.
(Podniesienie 2 progu as podniesienie kwoty wolnej od podatku)
najgorsze jest to że człowiek wpada w to najczęściej w ostatnim kwartele roku, często centralnie przed świętami. A wtedy to akurat kasy potrzeba jak chyba nigdy w roku. Oczywiście jak ktoś zarabia tyle że tam wpada to nie powinien być duży problem, ale mnie np denerwuje że trzeba wyciągać kase z kont na inne rzeczy typu wakacje.
Co mamy sądzić? Tak, stawki podatków, tak samo jak świadczenia socjalne i wynagrodzenia w budżetówce, powinny być automatycznie waloryzowane. Chyba wszyscy wiedzą że tak by było najlepiej. Jednocześnie wszyscy wiedzą dlaczego żaden rząd tego nie robi.
Nigdy nie będzie takiej ustawy nawet jak Konfederacja będzie rządzić, bo nie pozwoli na to budżet. Za to będą dawać ulgi podatkowe za bycie “dobrym obywatelem” dla systemu niezależnie od tego, komu przyjdzie rządzić. Takim oczywistym wydają mi się ulgi podatkowe przy dzieciach.
Ja proponuję co roku podnosić płacę minimalną – co złego może się stać?
To samo co 5 lat temu – PIS wrzucal coraz wyzsza najniższa krajowa po to by efektywnie odbierac wiecej w podatkach.
Wszystkim rowno – wszystkim gowno.
Wiele kwot powinno opierać się o minimalne wynagrodzenie i medianę. I właśnie tutaj też trzeba by się zastanowić czy nie lepiej zamiast waloryzować o inflację to może uwiązać go jakoś do mediany wynagrodzeń? Jak jest tu ktoś bardziej obeznany, to proszę o wyjaśnienie czy to miało by jakiś sens.
Nie zgadzam się, powinni dodać próg 40% od 15k miesięcznie i zostawić to co jest. I wyjebać b2b bo to kpina.
sposobów zwiększania deficytu budżetowego jest mnóstwo