
Recentemente mi sono interessato (probabilmente come tutti, eheh) al tema del prestito SAFE e dopo aver analizzato i materiali disponibili (sia da sinistra che da destra), mi sono trovato di fronte ad un dilemma logistico e legale. Ho trovato questo frammento della dichiarazione della rappresentante del governo per il programma SAFE, Magdalena Sobkowiak-Czarnecka:
Cooperazione del governo con il presidente riguardo a SAFE. "Voglio parlare fino alla fine"
https://www.youtube.com/watch?v=CLsv9kYdmPs 8:20
Domanda: “È vero che questo è un progetto che rafforzerà anche il nostro potenziale produttivo? Quanto sarà destinato solo alle attrezzature, e quanto sarà destinato a quello che è il nostro tallone d’Achille, cioè la capacità di produrre munizioni, la capacità di produrre, preparare attrezzature, integrare queste attrezzature nei sistemi polacchi?”
Risposta: “Possiamo spendere soldi direttamente solo per i prodotti del meccanismo SAFE. Questo non è un meccanismo che supporta le fabbriche di armi. Noi direttamente…”
P: “…e qui sorge il dubbio legato al fatto che la nostra capacità produttiva è ancora molto limitata…”
O: “…e ora vale la pena ricordare una cosa. Ciò che è sempre un problema per l’industria degli armamenti è la mancanza di stabilità degli ordini, perché in tempo di pace ci sono sempre altre spese importanti…”
P: “…ma esiste un meccanismo in cui dobbiamo organizzare rapidamente i soldi…”
O: “… ma perché così in fretta? Qui siamo chiari. Entro il 2030, tutti i prodotti del meccanismo SAFE dovranno essere equipaggiati con l’esercito polacco.”
Il mio dilemma:
Da un lato abbiamo una scadenza contrattuale fissa del 30 maggio e dall’altro – come sappiamo dalle normative UE – questo meccanismo richiede almeno il 65% del contributo di componenti provenienti dall’UE/paesi partner. Allo stesso tempo si dichiara che l’80% dei fondi andrà alle imprese polacche.
Cosa non vedo qui?
- Se SAFE non consente di finanziare l’espansione delle fabbriche (linee di produzione), ma solo l’acquisto di prodotti finiti, come può l’industria polacca “evocare” capacità di lavorazione entro il 2030 per i contratti firmati a breve?
- Non corriamo il rischio di uno scenario in cui le aziende polacche diventeranno solo “impianti di assemblaggio” di componenti UE per raggiungere la soglia richiesta del 65%, perché non abbiamo la capacità di produrre i nostri prodotti da zero (e non possiamo costruirli con questi soldi)?
Mi chiedo se questa scadenza di maggio significherà che invece di un reale rafforzamento della base produttiva, semplicemente “bruceremo” il prestito su ciò che è immediatamente disponibile presso i fornitori europei. Qual è la tua opinione?
Pożyczka SAFE i polski przemysł – pytanie o techniczne możliwości realizacji kontraktów
byu/symblemyne inPolska
di symblemyne
4 commenti
Ano może wyczarować te pieniądze z innych programów. I Polska już jest montownią innych krajów od lat. Mamy chyba tylko jakąś fabrykę trotylu i karabinki robimy, ale no nie ma się co oszukiwać, że nagle powstaną u nas nowoczesne high-techowe fabryki ze sprzętem wojskowym z polskim rodowodem, bo jak tylko ktoś coś w tym kraju wymyśli sensownego, to zazwyczaj ucieka za granicę z pomysłem.
Mamy sporo sprzętu, którego linie produkcyjne są rozbudowywane od 4 lat – Kraby, Rosomaki, pioruny, TOPAZ – także dodatkowe pieniądze na ten sprzęt to idealny sposób na podtrzymanie/pełne wykorzystanie tych linii
Mamy sprzęt jak np borsuki, systemy przeciwminowe etc których docelowo potrzeba dużo, a nasze dotychczasowe zamówienia można po prostu odłożyć w czasie
Dodatkowo potrzebujemy pieniędzy na świeżo opracowane systemy dronowe i przeciwdronowe, które dopiero trzeba zrobić
Co więcej, potrzebujemy budować zapasy amunicji, której linie produkcyjne (mniej więcej) mamy i są rozbudowywane, a te fundusze pozwoliłyby na wykorzystanie tych linii (a jak wiemy, cała Europa ma problem z produkcją amunicji na dużą skalę)
Są setki sposobów żeby wykorzystać w odpowiedni sposób pieniądze na finansowanie wojska, a jeśli te pieniądze przychodzą z mniejszym oprocentowaniem niż to co my jako Polska moglibyśmy uzyskać to tym bardziej powinniśmy brać
> zamiast realnego wzmocnienia bazy produkcyjnej,
Wiecej zamowien dla firm to pieniadze ktore moga wydac na wzmocnie bazy produkcyjnej. Polskie firmy zbrojeniowe najbardziej to potrzebuja gwarancji zamowien i akceptacji ze strony ze rzeczy zamowione z linii ktora jeszcze nie istnieje dopiero jak powstawnie.
> Skoro SAFE nie pozwala finansować rozbudowy fabryk (linii produkcyjnych), a jedynie zakup gotowych produktów, to jak polski przemysł ma „wyczarować” moce przerobowe do 2030 roku na kontrakty podpisane za chwilę?
Jako ze to wojskowosc to nie sa to przetargi konkurencyjne wiec Wojsko moze sie dogadac ze zaplaci tyle za produkt zeby firmie sie oplacalo zainwestowac w rozwoj czy ze srodkow wlasnych czy to z kredytu.
Wypelnienie ich mozliwosci pod korek na najblizsze 4 lata mysle ze jest dobrym pierwszym krokiem.
> w którym polskie firmy będą jedynie „montownią” unijnych komponentów,
Wydamy o oprocz samych zamowien jeszcze 200 mld € na badania i linie produkcyjne nowych komponentow i poczekamy cierpliwie 10-15 lat na prototypy jako plan alternatywny? Czy wyciagniemy szuflad tajne plany gotowe do wzdrozenia w pochowanych na Podlasiu tajnych fabrykach?
Nawet hity “polskosci” jak Krab czy Borsuk maja calkiem sporo czesci obcych, tak samo maja obce konstrukcje.
Tylko pytanie czy naszym kryterium jest czy program pozwoli wyposarzyc wojsko i wspomoc przemysl polski i w polscee czy zeby Niemiec nic nie zarobil.
> Jednocześnie deklaruje się, że 80% środków trafi do polskich firm.
nie trafi i sam to chyba widzisz ale ludzie dalej beda ci wmawaic ze jest inaczej i ze jestes ruskim botem bo im to wytykasz xd